Bóg chce uleczyć serce nasze

Wzywam Cię do nawrócenia po raz ostatni – te słowa jak refren powtarzał kilkakrotnie dzisiejszy kaznodzieja, podczas porannej Eucharystii w Książu Wielkim dla ośmiu grup 37. Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Ks. Stanisław Mazur, odnosząc się do dzisiejszej liturgii słowa, w homilii zachęcał do głębokiego przebaczenia, które jest początkiem nawrócenia. Bez przebaczenia nasze życie nie będzie miało smaku, pełni, szczęścia. Czasem doświadczenia przeszłości powodują żal i gorycz. Bóg jednak może uleczyć nasze serca zawsze – Bóg zawsze, gdy powołuje człowieka do miłości, może też uleczyć serce. I chce uleczyć serce nasze. Przebaczenie to początek nawrócenia – Potrzeba przebaczenia. Józef Egipski przebaczył swoim braciom, choć mógł ich pozabijać i wtedy sprowadzić swojego ojca do domu, do Egiptu i być z nim szczęśliwym, ale Józef przechodzi przemianę… 

Nasze najpiękniejsze modlitwy bez wewnętrznego przebaczenia nie będą owocne. Prawdziwe nabożeństwo do Matki Bożej, prowadzi do przebaczenia i nawrócenia. Zuchwałymi nazywa św. Ludwik Grignion de Montfort tych czcicieli, którzy czczą Ją fałszywie, miłując grzech i nie chcą przebaczyć osobom bliskim, sąsiadowi, wujkowi, cioci, czy rodzicom, czy rodzeństwu – przypomniał kaznodzieja. Przywołał również legendę o  pewnym gatunku orła z Gór Amerykańskich, który w połowie swego życia musi dokonać bolesnego procesu skruszenia długiego dziobu o skały, odnowienia wymagają także jego pazury i pióra… To konieczne, by mógł żyć dalej. ­Myśmy wyszli z domu – konkludował ks. Stanisław – zostawiliśmy to, co miękkie, takie piórka, sofy, wygodne łóżka, samochód (…) to, co daje nam komfort życia. Idziemy na Jasną Górę, to jest wyjście na górę, ale mogę z tej góry zlecieć i być nieprzemienionym. Czy chcesz żyć z Bogiem, czy zginąć? Józefowi Egipskiemu udało się skruszyć swój egoizm i nieprzebaczenie. Czy tobie się uda?

śr, 12 Lip 2017  ·  4,5 MB  ·  161
37. Przemyska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę, Wielki Książ, 12 lipca 2017 r.