– Oddając cześć krzyżowi, pozwólmy się pociągnąć naszemu Panu – mówił w Wielki Piątek, 3 kwietnia 2026 r., bp Stanisław Jamrozek w homilii podczas Liturgii Męki Pańskiej w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu.
Bp Jamrozek w homilii zaznaczył, że „na krzyżu spełnia się Jezusowa obietnica przyciągnięcia wszystkich do siebie”. Hierarcha przywołał słowa proroka Izajasza, który zapowiadał, że „Sługa Pański nie miał wdzięku, ani też blasku, aby na niego patrzeć, ani wyglądu by się nam podobał”. – Tym Sługą jest Jezus Chrystus, w którym spełniają się wszystkie zapowiedzi proroka – powiedział hierarcha. – Nie było piękna, które przyciąga nasz wzrok, a jednak jest piękno nieporównywalne z żadnym pięknem ziemskim, bo jest to piękno samego Boga, który ofiarowuje swojego Syna – dodał.
W tym kontekście biskup mówił o „pięknie miłości, nie zatrzymującym niczego dla siebie, ale oddającej się całkowicie tym, których kocha”. – Nawet tym, którzy Nim gardzą, odrzucają Go, skazują na śmierć. To właśnie miłość kazała Chrystusowi obarczyć się naszym cierpieniem, dźwigać nasze choroby, pozwolić się przebić za nasze grzechy, być dręczonym, zdruzgotanym za nasze winy – powiedział kaznodzieja.
– Cierpienie Syna Bożego było ofiarą za nasze grzechy, posłuszeństwem woli Ojca. Bardzo wiele Go to kosztowało – powiedział biskup i dodał, że „nie wystarczy wierzyć w Syna Bożego, ale trzeba Go jeszcze słuchać, bo posłuszeństwo głosowi Pana prowadzi do zbawienia”. Następnie hierarcha nawiązał także do przebiegu Liturgii Wielkiego Piątku. – Jest to tajemnica krzyża ukazana jest w Liturgii Słowa, modlitwie wstawienniczej, geście adoracji krzyża i Komunii świętej – wyliczał bp Jamrozek.
– Słowo Boże pozwala nam spojrzeć z ufnością na nasze doświadczenia życiowe naznaczone cierpieniem, udrękami, lękami czy rozczarowaniem. To Słowo, które pozwala żywić nadzieję – zauważył bp Jamrozek i wyjaśniał czym jest wielowiekowa modlitwa powszechna. – Będziemy modlić się we wszystkich w potrzebach ludzkości, w tym trudnym momencie dziejów, w których też żyjemy. Modlitwa przypomni nam, że Jezus umarł za wszystkich – podkreślił, a następnie nawiązał do samej adoracji krzyża. – Bóg w Jezusie ukrzyżowanym otacza nas i pociesza, podtrzymuje i chroni, aby nikt nie zginął. Dlatego chcemy chronić się w cieniu jego skrzydeł. Oddając cześć krzyżowi, pozwólmy się pociągnąć naszemu Panu – zachęcał i przywołał scenę złożenia Jezusa w Grobie odnosząc ją do obrzędu komunii świętej. – Biorą na ręce Jego Ciało wydane za nas i dla naszego zbawienia. Ten gest nawiązuje do Eucharystii, kiedy my przyjmujemy Ciało Jezusa w komunii świętej. Pragniemy je złożyć w naszym sercu i prosić, aby Pan nas odnawiał i upodabniał do siebie – zaznaczył. – W ten sposób dzisiejsza celebracja objawia nam sens Męki Jezusa, ale też i piękno naszego Zbawiciela – dodał.
Biskup przywołał także pytanie św. Augustyna: „Dlaczego Jezus promieniował pięknem nawet na krzyżu?” i odpowiedź: „To bowiem co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (1 Kro 1-25). – Bóg jest piękny, bo jest Słowem, które było u Boga i Bogiem było Słowo. Jest piękne w łonie Dziewicy, gdzie nie utraciło boskości, lecz przyjęło człowieczeństwo. Piękne, narodzone jako dziecko. Jezus jest piękny w niebie, piękny na ziemi, piękny w łonie, piękny w ramionach rodziców, piękny w cudach, piękny w mękach, piękny w powoływaniu do życia i piękny, gdy powołuje do nowego życia. Piękny w nieprzejmowaniu się śmiercią, piękny na krzyżu, piękny w grobie i piękny w niebie – mówił bp Jamrozek.
Na zakończenie bp Jamrozek przypomniał, że „Jezus pociągnie wszystkich do siebie” i dlatego wezwał do modlitwy, aby „Jezusowa obietnica spełniła się także w naszej Ojczyźnie”. – To też może dlatego, że zamykamy się na Boga, a w konsekwencji na drugiego człowieka, którym się często pogardza. Szydzą jedni z drugich, naśmiewają się i tylko bliskość z naszym Panem prowadzi do pojednania i pokoju – przekonywał kaznodzieja. – Przychodzimy pod krzyż, aby podać sobie rękę, nauczyć się przebaczać i miłować w sposób prawdziwy na wzór Jezusa. Jezu, nasz odkupicielu, Naucz nas takiej miłości! – zakończył homilię bp Jamrozek.
Po homilii w uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół polecał Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa: aby wszyscy byli zbawieni.
Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej była adoracja krzyża. Zasłonięty jubileuszowy krzyż wniesiono przed ołtarz. Biskup Jamrozek stopniowo odsłaniał ramiona krzyża i śpiewał trzykrotnie: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”, na co wierni odpowiadali: „Pójdźmy z pokłonem”. Następnie wszyscy adorowali krzyż. Po adoracji krzyża z ciemnicy przyniesiono Najświętszy Sakrament i wierni przyjęli Komunię świętą.
Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku była procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie wystawiono Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem – symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa.
Tekst: Łukasz Sztolf
Zdjęcia: kl. Mateusz Karaś / WSD Przemyśl


















































