– Dziękujemy Bogu Trójcy Świętym Jedynemu za to wszystko, co dokonało się tutaj, w Domu Zakonnym w Sióstr Nazaretanek w Komańczy. Siedemdziesiąt lat temu tutaj błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński opracował, podpisał i też proklamował Śluby Jasnogórskie. Te śluby, które wobec milionowej rzeszy ludzi zostały złożone na Jasnej Górze – mówił abp Adam Szal we wprowadzeniu do Eucharystii celebrowanej w kaplicy Sióstr Nazaretanek w Komańczy, gdzie przez rok przebywał kard. Wyszyński w czasie internowania. W modlitwie uczestniczył także bp Marian Rojek – biskup zamojsko-lubaczowski, który wygłosił homilię oraz bp Marian Buczek – biskup senior diecezji charkowsko-zaporoskiej.
Abp Adam Szal kontynuując wprowadzenie do Mszy świętej zauważył, że konsekwencją Ślubów Jasnogórskich była Wielka Nowenna przygotowująca do Milenium Chrztu Polski. – Dziękujemy za to, co wydarzyło się później, bo w ślad za ślubami została opracowana Wielka Nowenna przygotowująca naszą Ojczyznę do Milenium Chrztu Polski. Dzisiaj chcemy dziękować Panu Bogu za to, co dokonało się po ludzku w warunkach niesprzyjających, bo w uwięzieniu, ale wielkie dzieła Boże nieraz dokonują się właśnie w skrytości, w ciszy, w skupieniu – zauważył metropolita przemyski
W homilii bp Marian Rojek wyszedł od programu telewizyjnego „Szansa na sukces” zauważając, że tekst Ślubów Jasnogórskich jest dla wszystkich szansą na sukces w życiu. – Nasza obecność w tę osobliwą rocznicę i w tym miejscu jest swoistą szansą, ale czy rzeczywiście na sukces? A może bardziej na zawstydzenie i na głęboki rachunek sumienia pobudzający nas do nawrócenia, do zmiany, do poprawy życia. To jest dla nas Boży dar – mówił hierarcha.
– Szansa na sukces naszego życia. Okazja do tego, by przystawić samego siebie do dróg świętości i miłości wyjątkowego tutejszego świadka i patrona. Otóż okazuje się, iż nas w ludzkiej codzienności czas od czasu zaskakują tak zwane okazje – dodał bp zamojsko-lubaczowski.
Kaznodzieja zauważył, że tekst ślubowania jasnogórskiego może być okazją do mobilizacji i odnowy życia. – W tym duchu przyjmijmy tutaj również dar wyjątkowej obecności Prymasa Tysiąclecia, bo on – kardynał Wyszyński – przez słowa jasnogórskich ślubów tu zrodzonych z potrzeby jego serca, może stać się dla wielu narzędziem do mobilizacji w życiu, w pracy, w walce o świętość i pomocą do wydobywania się z narodowych wad oraz nałogów. Do zmiany myślenia i nie popadania w rozpacz wobec trudnych wyzwań współczesności także w naszej Ojczyźnie – podkreślił biskup.
– Uczmy się od niego niepoddawania się w życiu, ufając samemu Bogu i zawierzając się Maryi. Otóż w naszej codzienności bywa tak, że pewne okazje wykorzystujemy, a inne tracimy. Niektóre pojawiają się co jakiś czas i są takie, co zdarzają się tylko raz, może nawet jedyny raz w życiu – wzywał hierarcha.
Biskup zamojsko-lubaczowski wskazał, że rocznica Ślubów Jasnogórskich jest okazją do uświadamiania sobie, że wciąż jest nadzieja na życie w świętości i wierze. – Przełomowe sytuacje życiowe dla narodu, dla społeczności, dla mnie osobiście, często wiążą się z możliwościami, które człowiek dostrzegł i je podjął. Myślę, że w tym miejscu tu osobliwie obecny błogosławiony Prymas Wyszyński jest tym, który każdemu przychodzącemu do tego szczególnego klasztoru dzisiaj, nam tu obecnym, uświadamia Polakom i Polsce szansę na życie, na świętość, na wzrastanie wierze, nadziei i miłości, na budowanie Kościoła mocnego Bogiem i zaufaniem do Maryi. Zobaczcie, jak wiele przeróżnych okazji, choćby w zakresie katolickiej wiary na nas przychodzi – mówił bp Rojek.
Hierarcha w mocnych słowach odniósł się także do współczesnych zagrożeń, kryzysu wartości chrześcijańskich, niszczenia nierozerwalności małżeństwa oraz braku należytego szacunku dla ludzkiego życia od poczęcia. Przypomniał, że człowiek często marnuje dawane mu przez Boga szanse i popada w grzechy, zapominając o zobowiązaniach wynikających ze ślubowań. – Często gubiliśmy łaskę uświęcającą. Gubiliśmy pragnienie świętości. Przyzwyczajaliśmy się do ciężkich grzechów. Nie stawaliśmy w obronie każdego dziecka. I należycie nie szanujemy daru życia. Często niszczymy skarb domowego ogniska, nierozerwalność małżeństwa oraz wyrzekamy się godności ojcostwa i macierzyństwa, nawet odrzucając otrzymaną od Boga naturę mężczyzny czy kobiety, a także ponad wszystko uwielbiamy zwierzęta — stwierdził hierarcha. W tym kontekście biskup przywołał fundamentalne przesłanie Prymasa Tysiąclecia, który uczył, że – największą wartością w Kościele Bożym, w rodzinie, i w narodzie, jest człowiek, a największym skarbem narodu są dzieci.
Na zakończenie uroczystości zgromadzeni w kaplicy powierzyli losy Kościoła w Polsce i całej Ojczyzny opiece Matki Bożej Królowej Polski oraz wstawiennictwu błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. – Wielka Boga-Człowieka Matko, Bogurodzico Dziewico, Bogiem Sławiona Maryjo, Królowo Świata i Polski Królowo, nie wypuszczaj nas ze swojej opieki. I Tobie, błogosławiony kardynale Stefanie się powierzamy. Miej na nas swoje pasterskie wejrzenie i prowadź. Prowadź ziemię polską poddaną Bogu Ojcu i zawierzoną Maryi do bram Ojczyzny Niebieskiej – zakończył bp Marian Rojek.
Śluby Jasnogórskie powstały w Komańczy w 1956r., a następnie proklamowane na Jasnej Górze w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej wobec wielkiej rzeszy wiernych. Komańcza to ostatnie miejsce internowania kard Stefana Wyszyńskiego. Wcześniej Prymas Polski przebywał w Rywałdzie Królewskim, Stoczku Klasztornym i Prudniku. W sumie czas internowania trwał od 26 września 1953 r. do 28 października 1956 r.
Tekst: ks. Maciej Flader











