– Jan Paweł II mówił o potrzebie modlitwy o pokój. Wiemy co się dzieje niedaleko nas. Módlmy się o zachowanie pokoju i sprawiedliwości w naszej Ojczyźnie i współczesnym świecie – powiedział abp Adam Szal podczas Eucharystii wpisanej w przemyskie obchody 87. napaści sowieckiej na Polskę i Dnia Sybiraka.
Jak co roku patriotyczne uroczystości rozpoczęła Msza świętej w kościele oo. Karmelitów w Przemyślu. Okolicznościową homilię wygłosił ks. prał. płk Władysław Kozicki, kapelan Związku Sybiraków Oddział w Przemyślu.
Kaznodzieja odniósł się bezpośrednio do wydarzeń z 17 września 1939 roku, kiedy to – w obliczu obrony Polski przed napaścią hitlerowskich Niemiec – od wschodu granicę Rzeczypospolitej przekroczyła Armia Czerwona. Jak przypomniał, była to realizacja porozumień dwóch totalitarnych mocarstw, których symbolem stał się pakt Ribbentrop-Mołotow i jego tajny protokół. Konsekwencją tego paktu były masowe aresztowania, więzienia, terror, deportacje na Sybir i do Kazachstanu, a także zbrodnie w Katyniu, Miednoje i Charkowie.
– Prawda jest warunkiem wolności, a pamięć o ofiarach jest obowiązkiem sumienia – podkreślił kapłan, wskazując, że celem gromadzenia się na modlitwie nie jest pielęgnowanie gniewu czy przekazywanie nienawiści kolejnym pokoleniom, ale pamięć i modlitwa za ofiary. Zwrócił uwagę, że przez dziesięciolecia próbowano zabić pamięć o ofiarach sowieckiego totalitaryzmu, kłamiąc m.in., na temat Katynia, przemilczając deportacje oraz fałszując znaczenie 17 września.
Kaznodzieja wskazał także na głęboki, chrześcijański wymiar pamięci, która nie może opierać się na chęci odwetu. – Chrześcijańska pamięć nie jest pamięcią zemsty – zaznaczył kaznodzieja. – Przebaczenie nie oznacza zapomnienia. Pojednanie nie oznacza fałszowania historii – dodał ksiądz pułkownik, tłumacząc, że choć chrześcijanin może przebaczyć i modlić się za nieprzyjaciół, to nie ma prawa nazywać kłamstwa prawdą ani uznawać niesprawiedliwości za sprawiedliwość.
W homilii wybrzmiało także niezwykle aktualne pytanie o to, czy współczesne pokolenia potrafią dobrze korzystać z wolności, za którą inni zapłacili tak wysoką cenę. – Wolność potrzebuje ludzi sumienia – apelował kapelan, kierując te słowa szczególnie do młodego pokolenia. Zwrócił uwagę, że Polska potrzebuje dziś uczciwych urzędników, odpowiedzialnych żołnierzy, nauczycieli niebojących się historii oraz obywateli, którzy potrafią się różnić, ale traktują rodaka jak brata, a nie jak wroga. Siła narodu tkwi bowiem nie tylko w liczbie wojska, ale w niezłomności ducha i wierności prawdzie o samym sobie.
Na zakończenie kaznodzieja przypomniał, że chrześcijańska nadzieja sięga poza grób, ku zmartwychwstałemu Chrystusowi. – Wierzymy, że ostatnie słowo historii nie należy do oprawców – podsumował ks. Kozicki, powierzając Bożemu miłosierdziu wszystkich poległych i pomordowanych na Wschodzie, Zesłańców, Sybiraków oraz ich rodziny.
Po Eucharystii, część patriotyczna odbyła się w strugach deszczu przy pomniku poświęconym „Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia” z udziałem Kompanii Honorowej z 20. PBOP, Pocztów Sztandarowych, Władz Powiatowych i Miejskich, Kombatantów i obecnych Sybiraków.
Po okolicznościowych przemówieniach przedstawicieli władz rządowych, wojewódzkich i samorządowych został odczytany Apel Pamięci i oddana salwa honorowa. Na zakończenie delegacje złożyły przy pomniku kwiaty i zapalone znicze pamięci.
Tekst: Łukasz Sztolf











