We wtorek, 24 marca 2026 r., na cmentarzu w Jagielle-Niechciałkach, a później w Markowej, skąd pochodzi bł. Rodzina Ulmów, odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W wydarzeniu wziął udział abp Adam Szal.
– Niech nasza modlitwa wyjedna miłosierdzie dla tych, którzy wierząc w Ciebie, w Tobie umierali. Miłosierny Boże, spraw, aby nadzieja życia wiecznego rozpaliła także nasze serca, byśmy żyjąc w prawdzie i miłości, wierni Twemu Przymierzu, zawsze kroczyli drogą od twoich przykazań – modlił się za ofiary Holocaustu metropolita przemyski na Cmentarzu Ofiar II wojny światowej w Jagielle-Niechciałkach, przypominając, że każdy cmentarz wojenny jest wołaniem o pokój. – Chcemy w kontekście drugiej wojny światowej, czasów powojennych, także i w kontekście okrutnych wojen, które trwają dzisiaj na Ukrainie, czy na Bliskim Wschodzie, czy w innych rejonach świata, tutaj na tym cmentarzu, zanieść do Pana Boga modlitwę o pokój. Nasze spotkanie niech nabierze też takiego właśnie charakteru – apelował abp Szal. – Byśmy odwiedzając cmentarze, zwłaszcza cmentarze wojenne, modlili się o to, aby zaprzestane zostały wojny, aby człowiek nie wyciągał broni przeciwko drugiemu człowiekowi – dodał i odmówił modlitwę św. Jana Pawła II o pokój. Modlitwa miała charakter ekumeniczny, ponieważ wzięli w niej udział przedstawiciele Kościoła prawosławnego, społeczności żydowskiej, Kościoła grekokatolickiego i rzymskokatolickiego.
Drugim ważnym miejscem związanym z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką był Cmentarz parafialny w Markowej, na którym do beatyfikacji spoczywała bł. Rodzina Ulmów. Uczestnicy uroczystości modlili się przy grobach Wiktorii i Józefa Ulmów z dziećmi, Doroty i Antoniego Szylarów, Zofii Brody, Marii i Michała Barów, Heleny i Jana Cwynarów, Weroniki i Jana Przybylaków, Katarzyny i Michała Cwynarów oraz Weroniki Bar.
Trzecią częścią tegorocznych obchodów było spotkanie w Sadzie Pamięci, przy Pomnik Rodziny Ulmów, gdzie odbył się Apel Pamięci w hołdzie wszystkim Polakom, którzy
z narażeniem życia ratowali Żydów podczas II wojny światowej. Ceremonię wojskową przygotowała i prowadziła 21. Brygada Strzelców Podhalańskich.
Obchody zakończyła Ceremonia Pamięci „Gorejąc wolni” w hołdzie Polakom Ratującym Żydów na terenie Podkarpacia, która odbyła się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej, przy Ścianie Pamięci Sprawiedliwych Muzeum Ulmów. – Mogiły, zwłaszcza te wojenne, są wielkim wołaniem o pamięć historyczną, ale także wołaniem o pokój. Uświadamiamy to sobie zwłaszcza teraz kiedy jesteśmy w pewnym sensie świadkami, ale też i bezradnymi wobec tych zagrożeń, które niesie ze sobą wojna. Ta na Ukrainie, i ta na Bliskim Wschodzie, i jeszcze w wielu innych krajach całego świata – powiedział abp Adam Szal zadając pytanie „co robić, aby nie było wojen?”.
Odpowiadając na to pytanie metropolita przemyski przypomniał, że odpowiedz jest w markowskim Muzeum. – Dziesięć lat temu, podczas uroczystego otwarcia i poświęcenia Muzeum w Markowej, Naczelny Rabin Polski, Michael Schudrich, dokonał pięknego gestu, który jest dla nas przesłaniem. Jest to metalowa skrzynka, która znajduje się tuż przy wejściu do Muzeum. Ta skrzynka zawiera fragment Pisma Świętego dobrze znany każdemu Żydowi, ale również każdemu chrześcijaninowi: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest Panem Bogiem Jedynym. Będziesz miłował Pana Boga swojego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem” – przypominał hierarcha.
Jak dodał abp Szal, Pan Jezus odpowiadając na pytanie, które przykazanie jest najważniejsze, zacytował właśnie ten fragment, dodając jeszcze zdanie, które tłumaczy postawę Ulmów, jak i postawę wszystkich bohaterów, którzy pomagali z narażeniem życia potrzebującym pomocy: „A bliźniego swojego jak siebie samego”. – Mamy te dwa przykazania realizować. Jeżeli zachowamy te przykazania, to bądźmy pewni, że ustaną wojny – przekonywał hierarcha. – Bo pokój zaczyna się w naszym sercu, w naszej rodzinie, w naszym społeczeństwie. „Nigdy więcej wojny”, modlił się o to święty Jan Paweł II. Jeżeli dzisiaj uczestniczymy i patrzymy na te piękne tablice odzwierciedlające bohaterstwo ludzi zwyczajnych, zwykłych, to są właśnie święci sąsiedztwa, tak jak Ulmowie, to oni też o to wołają – dodał.
Hierarcha apelował, żeby nigdy więcej nie trzeba było ryzykować życia pomagając innym. – Żebyśmy żyli w zgodzie, we wzajemnej życzliwości. A więc powtórzmy słowa Świętego Jana Pawła II tutaj w Muzeum „nigdy więcej wojny” – zakończył.
Podczas ceremonii na Ścianie Pamięci Sprawiedliwych Muzeum Polaków Ratujących Żydów odsłonięto cztery nowe tabliczki poświęcone pamięci: Cecylii Adamiak i Heleny Adamiak, Marii i Antoniego Bytnarów, Bronisławy i Jana Solarzów oraz Anieli i Ludomira Leszczyńskich.
Tekst i zdjęcia: Łukasz Sztolf


























