W niedzielę, 23 sierpnia 2026 r., w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzycach Przeworskich abp Adam Szal przewodniczył Eucharystii dziękczynnej za 80 lat istnienie i działalności Straży Grobowej. W homilii metropolita przemyski nawiązał do ewangelicznych lekcji, jakie Jezus dawał swoim uczniom, oraz do roli, jaką we współczesnym świecie mają do odegrania członkowie straży grobowych.
Nawiązując do zbliżającego się końca wakacji i powrotu dzieci do szkół, hierarcha przypomniał, że człowiek uczy się przez całe życie. – W ciągu naszego życia mamy różnych nauczycieli (…) Nauczycielami są ci, którzy wiedzą coś więcej od nas, ale bywają także i tacy nauczyciele, którzy są fałszywi, którzy chcą osiągnąć swoje cele – zauważył hierarcha, wskazując na Jezusa Chrystusa jako na najlepszego Nauczyciela, który ponad dwa tysiące lat temu zaczął gromadzić wokół siebie uczniów.
Metropolita przemyski szczegółowo omówił ewangelijne lekcje, których Jezus udzielał swoim apostołom, a w szczególności św. Piotrowi. Przypomniał wydarzenia na Górze Przemienienia, kroczenie po wodzie oraz wyznanie wiary pod Cezareą Filipową. – Pytanie pierwsze było bardzo łatwe, bajecznie łatwe. Co ludzie mówią o Synu Człowieczym? (…) Ale zaraz pojawiło się trudniejsze pytanie: a wy, za kogo Mnie uważacie? – mówił abp Szal, wskazując na błyskotliwą odpowiedź Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego”.
Kaznodzieja podkreślił, że mimo chwil słabości i trzykrotnego zaparcia się swego Mistrza, Piotr otrzymał od Jezusa lekcje wiary, nadziei i miłości. – Po tej lekcji nadziei pojawiła się lekcja miłości. „Piotrze, czy Ty mnie miłujesz?” – przypomniał metropolita przemyski, dodając, że po pokornym wyznaniu Piotra została mu powierzona szczególna misja, którą jego następcy – w tym św. Jan Paweł II – spełniali, umacniając wiarę, nadzieję i miłość.
W dalszej części homilii abp Szal zwrócił się bezpośrednio do obecnych na uroczystości członków Straży Grobowej. Zachęcał ich do głębokiej refleksji nad własną wiarą i postawą wobec Najświętszego Sakramentu. – Mamy wiele czasu, aby myśleć, stojąc przy Grobie Pańskim. Nie tylko myśl o tym, żeby dobrze wyglądać, żeby pięknie dokonała się zmiana tej straży, ale chodzi o to, żeby budziła się w nas wiara, że stoję przy Chrystusie z umęczonym i zmartwychwstałym – podkreślił kaznodzieja. – Godność, jakaś służba, jakaś formacja, zobowiązuje do odpowiedniego stylu życia – dodał.
Dodał również, że bycie członkiem Straży Grobowej to zadanie niezwykle odpowiedzialne, które wiąże się z przekazywaniem wiary młodemu pokoleniu. – Jestem jako mąż, ojciec, syn, córka, po to, żeby umacniać swoją rodzinę w wierze, żeby młodemu pokoleniu, choćby tym młodym chłopcom którzy chcą już być w straży grobowej przekazywać nie tylko musztrę, ale przekazywać także wiarę – zaznaczył hierarcha.
Przywołując francuskie powiedzenie „szlachectwo zobowiązuje”, metropolita przemyski wskazał, że formacja i pełniona służba muszą przekładać się na odpowiedni styl życia. – Oby drodzy siostry i bracia, ktoś patrząc na nas stojących przy grobie, widział, że ta adoracja Najświętszego Sakramentu jest przedłużona także przez udział w niedzielnej Eucharystii – podkreślił metropolita przemyski. – Trudno sobie wyobrazić członka czy członkinię straży grobowej, którzy przychodzą na adoracji raz w roku, a zaniedbuje niedzielną Eucharystię – powiedział abp Szal, apelując o stałą łączność z Komunią Świętą, która jest znakiem poważnego i odpowiedzialnego traktowania swojej służby.
W okolicach Przeworska, w bardzo wielu parafiach kultywowana jest tradycja straży grobowych, tzw. Turków. To wielkanocny zwyczaj pilnowania Grobu Pańskiego, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Członkowie tych formacji często własnoręcznie przygotowują bogate, kolorowe mundury, w których pełnią swoją służbę i poświęcają wiele godzin na ćwiczenie musztry paradnej.
Tekst i zdjęcia: Łukasz Sztolf




















