– Życie każdego z nas jest wpisane w krzyż, a my jesteśmy wpisani w tajemnicę krzyża – powiedział abp Adam Szal podczas Eucharystii dziękczynnej za 40. lat funkcjonowania Domu Księży Emerytów „Emaus” w Korczynie.
Na początku Mszy świętej metropolita przemyski nawiązując do święta Podwyższenia Krzyża Świętego przypominał emerytowanym kapłanom, że już od chrztu świętego każdy człowiek wszczepiony jest w tajemnicę krzyża. – A rekolekcje, nasze spotkania w kaplicy, nasze życie jest związane z tym, aby to Podwyższenie Krzyża dokonało się w naszych sercach – zachęcał hierarcha. – Chodzi o to, żeby krzyż zatriumfował w naszym życiu, jak mówi poeta, żeby ten krzyż zbawił nas przez to, że będzie postawiony w naszym sercu – dodał.
Okolicznościową homilię wygłosił ks. prał. Piotr Baraniewicz, oficjał Sądu Metropolitalnego w Przemyślu. Kaznodzieja oparł swoje rozważanie o słowa św. Pawła z listu do Filipian: „Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi”. Dlatego przypomniał, że wszyscy – szczególnie kapłani – są ludźmi powołanymi do modlitwy. Kapłan przez ostatnie dni prowadził rekolekcje przed jubileuszem 40-lecia istnienie i funkcjonowania Domu Księży Emerytów „Emaus” w Korczynie.
Na zakończenie abp Szal podziękował wszystkim za wspólną modlitwę. – Dziękuję księdzu dyrektorowi za to, że przypomniał o istnieniu odpustu w tej kaplicy, kaplicy niezwykłego domu, jakim jest Dom „Emaus” – podkreślił hierarcha.
Metropolita przemyski przypomniał księżom emerytom, że w ostatnim czasie archidiecezja przemyska modli się o beatyfikację trzech Sług Bożych: ks. Marcina Tomaki, ks. Jana Siuzdaka i Julii Buniowskiej. – Kandydatur do chwały ołtarzy jest dużo, bo raz po raz przychodzą wierni, mówiąc, że dobrze byłoby pomyśleć o beatyfikacji różnych jeszcze innych kapłanów – dodał i zachęcał do ciągłej modlitwy o nowe, święte powołania do służby w Kościele. – Aktualnie 10 kandydatów jest przyjętych na rok wstępny, rok propedeutyczny. Niech będzie chwała Panu Bogu za to, ale potrzeb jest wiele, bo raz po raz trzeba komuś wikariusza zabrać. Takie są nieraz bardzo trudne decyzje biskupa – dodał.
Spotkanie zakończyła modlitwa o pokój i jedność na świecie, a także w intencji zmarłych, szczególnie tych, którzy byli mieszkańcami tego domu.
Dom Księży Emerytów „Emaus” w Korczynie jest miejscem zamieszkania kapłanów seniorów Archidiecezji Przemyskiej, którzy po latach posługi duszpasterskiej potrzebują spokojnego i bezpiecznego miejsca na dalsze lata życia. Dom zapewnia im codzienną opiekę, troskę oraz warunki do życia wspólnotowego i modlitwy.
„Emaus” jest także przestrzenią kapłańskiej wspólnoty – spotkania, wzajemnego wsparcia i dzielenia się doświadczeniem. Mieszkający tu księża, pozostając w duchowej więzi z Kościołem diecezjalnym, nadal w miarę możliwości uczestniczą w życiu wspólnoty i otaczają modlitwą Archidiecezję Przemyską oraz jej wiernych.
Nazwa domu nawiązuje do ewangelicznej drogi uczniów do Emaus – miejsca spotkania z Chrystusem, który towarzyszy człowiekowi również na kolejnych etapach jego życia.
Tekst: Łukasz Sztolf
Zdjęcia: Natalia Sroka






















