Strona głównaArchiwalne„ULMOWIE. Rękopisy” - niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie

„ULMOWIE. Rękopisy” – niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie

W związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci błogosławionej Rodziny Ulmów ukazała się książka „ULMOWIE. Rękopisy”, zawierająca niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie dokumentujące życie Józefa i Wiktorii Ulmów. Publikacja oparta jest na autentycznych materiałach z lat 1921–1944 i pozwala spojrzeć na historię rodziny z Markowej z niezwykle osobistej perspektywy – poprzez ich własne słowa, notatki oraz rodzinne dokumenty.

W książce znalazły się m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie pokazujące codzienność rodziny. Szczególnym symbolem publikacji jest dopisek „Tak”, zapisany ołówkiem przez Józefa Ulmę na marginesie rodzinnej Biblii przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Dla wielu badaczy i biografów to właśnie ten fragment Pisma Świętego stał się duchowym mottem życia rodziny.

Jak podkreślono w prologu publikacji, ocalałe dokumenty są dziś niezwykle cennym świadectwem życia tej rodziny: „Porozrzucane przez niemieckich żandarmów książki, notatki i zapisane przez Ulmę zeszyty nie przedstawiały w oczach okupantów najmniejszej wartości. Niewątpliwie z tego powodu przetrwały do dziś i nie straciły na znaczeniu”.

Zachowane rękopisy stanowią dziś wyjątkowe źródło wiedzy o duchowości i codzienności Ulmów. Autor publikacji ks. Paweł Tołpa podkreśla, że są one swoistym „kodem” pozwalającym zrozumieć życie tej rodziny: „Osobiste notatki pozostawione przez Rodzinę Ulmów są dziś swoistego rodzaju ich „kodem DNA”. Rękopisy te stanowią wystarczającą pomoc, aby właśnie z nich, krok po kroku, odczytać liczne walory męczeńskiej rodziny”.

Istotnym kontekstem rękopisów jest również imponująca biblioteka Ulmów, licząca ponad 350 książek, która świadczy o szerokich zainteresowaniach Józefa i Wiktorii. W wielu tomach zachowały się ich własnoręczne dopiski na marginesach.

Jak czytamy w książce, same zapiski Józefa Ulmy powstawały jako efekt jego osobistych refleksji nad życiem, wiarą i przemianami społecznymi: „Inspirowały go do spisania swoich przemyśleń będących pokłosiem osobistej lektury, studium życia i obserwacji znaków czasów”.

Publikacja ukazuje się w szczególnym momencie pamięci historycznej. 24 marca 1944 roku niemieccy okupanci zamordowali w Markowej Józefa i Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci oraz ukrywanych przez nich Żydów. Rodzina została beatyfikowana przez Kościół katolicki jako symbol heroicznej miłości bliźniego.

Książka „ULMOWIE. Rękopisy” pozwala zobaczyć tę historię z wyjątkowo osobistej perspektywy – poprzez autentyczne dokumenty, zapiski i fotografie pozostawione przez samą rodzinę. Publikacja ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rafael i jest dostępna w dobrych księgarniach.

Podobne artykuły

Nadchodzące wydarzenia

Ostatnio opublikowane

KROSNO: Odbył się pogrzeb 42 dzieci zmarłych przed urodzeniem

710 ciał dzieci zmarłych przed urodzeniem spoczywa w zbiorowym grobowcu na cmentarzu w Krośnie. Po raz 17. pogrzeb dzieci nienarodzonych odbył się tam w sobotę, 17 października 2026 r. – Śmierć dziecka...

Rekolekcje kapłańskie w Opactwie w Jarosławiu

W dwóch terminach w Opactwie w Jarosławiu odbędą się rekolekcje kapłańskie.Seria I - w dniach 11-14 listopada 2026 r., poprowadzi ks. dr Krzysztof Porosło...

37. Olimpiada Teologii Katolickiej – ZGŁOSZENIA

Wydział Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu zaprasza uczniów szkół ponadpodstawowych oraz ósmych klas szkół podstawowych do udziału w 37. Olimpiadzie Teologii Katolickiej.Prosimy Księży...

DYLĄGOWA: Abp Szal odwiedził szkołę podstawową

- Na misje wyjeżdżają ludzie jako uczniowie. Uczą, się kształcą, a potem myślą o tym, żeby powiedzieć coś o Panu Jezusie tym, którzy jeszcze...

ULANICA: Abp Szal odwiedził szkołę podstawową

– Szkoła to nie tylko zdobywanie wiadomości, to nie tylko uczenie się wierszy, ale to także troska o serce, o to, żeby wasze serca...

Archiwum