– Dziękując za to, że trwacie przy Najświętszym Sakramencie, życzę, aby to trwania przeciągało się także na nasze codzienne życie – powiedział abp Adam Szal w parafii pw. św. Stanisława Biskupa w Wólce Pełkińskiej podczas Jubileuszu 80-lecia „Straży Grobowej”. Uroczystości odbyły się w Niedzielę Dobrego Pasterza, 26 kwietnia 2026 r.
W homilii metropolita przemyski zaznaczył, że idea pasterza jest bardzo bliska mieszkańcom Ziemi Świętej, zarówno w starożytności, średniowieczu, jak i obecnie. – Przecież ludzie z tamtych terenów trudnili się pasterstwem, to było ich codzienne zajęcie i sposób na życie – powiedział hierarcha nawiązując do tekstów liturgicznych o Bogu, jako Dobrym Pasterzu. To pierwszym obraz, którym posłużył się kaznodzieja.
Drugim obrazem była brama. W tym kontekście metropolita przemyski posłużył się historią z książki pt. „Ziemia Święta” o zagrodzie dla owiec, w której nie było bramy, bo pasterz, który wypasał owce strzegł ich, czuwając właśnie w przejściu muru. – Żaden dziki zwierz tędy nie wyjdzie, żaden człowiek i owca nie wyjdzie. Ja jestem bramą – parafrazował arcybiskup słowa tej historii i ukazał związek Starego Przymierza z Nowym Testamentem, który wypełnił Chrystus.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na to, jak często Jezus w Nowym Testamencie odwołuje się do Starego Testamentu, mówiąc o sobie „Ja jestem”. – Kiedy Mojżesz pytał się o imię Pana Boga to Pan Bóg objawił mu imię „Ja Jestem”. – Pan Jezus mówi: „Ja jestem Chleb Życia”, „Ja jestem Krzewem Winnym”, „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”, „Ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. „Ja jestem Pasterzem”, „Ja jestem Bramą” – wyliczał hierarcha. – Bramą, która się otwiera przez Mekę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Przechodzimy przez tę Bramę do tej Owczarni, której On jest Dobrym Pasterzem i troszczy się o nas, zabiega o nas, szuka zagubionych owiec, poświęca się za nas – dodał.
Arcybiskup zachęcił wiernych do zanurzenia się w tajemnicę Chrystusa Dobrego Pasterza i do korzystania z sakramentów. – My zanurzamy się w tę tajemnicę Chrystusa Dobrego Pasterza, wchodzimy do tej owczarni przez sakrament chrztu świętego i każdy inny sakrament – powiedział kaznodzieja. – Naszym zadaniem jest to, aby dobrze skorzystać ze swojej wolnej woli. Pan Bóg nie zabrał nam wolnej woli. Obyśmy zawsze umieli wybierać dobro – dodał.
Na zakończenie abp Szal zwrócił uwagę, że Pan Bóg zawsze przemawiał, przemawia i będzie przemawiał do ludzi, ale człowiek musi chcieć Go usłyszeć i przy Nim trwać. – To szczególny obraz czuwania, którego godnymi reprezentantami są członkowie Straży Grobowej – zaznaczył hierarcha. – To trwanie Straży Grobowej przy Eucharystii jest piękne, znamienne, wspaniałe. Jest pocieszające, że chcemy nie tylko przy okazji wielkotygodniowej adoracji trwać przy Chrystusie eucharystycznym – dodał, ale zdaniem metropolity przemyskiego, jeszcze piękniejszym obrazem jest chwila, gdy członkowie Straży Grobowej przystępują do Komunii świętej.
Abp Szal podziękował wszystkim członkom Straży Grobowej za poświęcony czas dla Pana Boga i podtrzymywania tradycji. – Dzisiaj coraz więcej czasu chcemy poświęcić na adorację Najświętszego Sakramentu – podkreślił kaznodzieja i zachęcał, aby pielęgnować duchowość eucharystyczną. – To okazja, aby wznieść swoje myśli do Pana Boga. Żeby dziękować, przepraszać lub prosić o potrzebne łaski, a może wzbudzać w sobie różne postanowienia – dodał.
Jak wskazał metropolita przemyski, okres wielkanocnej służby Straży Grobowej to czas ogromnej radości. – Nie tylko, że udało się wytrwać przy Bożym Grobie, ale radości wynikającej z tego, że Chrystus zmartwychwstał i przyniósł ze sobą prawdziwa radość wynikającą z czystego serca – wyjaśniał hierarcha, a zatem parady straży wielkanocnych są „zapowiedzią tej wiecznej parady w niebie”. – Dziękując za to, że trwacie przy Najświętszym Sakramencie, życzę, aby to trwania przeciągało się także na nasze codzienne życie – dodał.
Tekst: Łukasz Sztolf
Zdjęcia: Parafia w Wólce Pełkińskiej


























