– Święty Józef Sebastian Pelczar okazał się dobrym uczniem, czynił uczniów Chrystusa, zachęcał słuchaczy do rozeznania swojego powołania – mówił abp Adam Szal w czasie Mszy świętej we wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara sprawowanej w archikatedrze przemyskiej.
Abp Szal w homilii wychodząc od ewangelii o powołaniu uczniów zwrócił uwagę, że Jezus wychodził do ludzi. – To On szedł do ich codziennych zajęć nad jezioro czy do komory celnej, pod aby stanąć przy nich, aby spojrzeć na nich, nie tylko na to, co robią, żeby popatrzeć nie tylko na to, jakie są ich zajęcia, ale żeby popatrzeć w głąb ich serca i zobaczyć te serca takie, jakie one są z plusami i minusami – wskazywał.
Odnosząc się do hasła roku duszpasterskiego „uczniowie-misjonarze”, metropolita przemyski zaznaczył, że zadaniem uczniów już od Starego Testamentu było towarzyszenie mistrzom i prorokowi, „po to, aby słuchać, patrzeć, zapamiętywać i aby kiedyś być przedłużeniem słów mistrza, proroka, nauczyciela”.
W tym kontekście hierarcha nawiązywał do osoby św. Józefa Sebastiana Pelczara. – On również wstąpił do tej szkoły w momencie chrztu świętego. Św. Józef Sebastian Pelczar zrozumiał, tak jak zrozumieli to bohaterowie dzisiejszej perykopy ewangelicznej, że jego powołaniem jest służba przy Chrystusie, służba Panu Bogu w Kościele. W sposób szczególny służył Panu Bogu poprzez kapłaństwo. A z ucznia stawał się misjonarzem po to, aby nieść pokój do serc ludzkich, by tym samym przygotowywać w tych sercach ludzkich drogę dla Zbawiciela – wskazywał biskup przemyski.
Kaznodzieja przytaczał także, zasługi św. Józefa Sebastiana Pelczara jako biskupa przemyskiego. – Był bardzo gorliwym pasterzem, możemy powiedzieć na owe czasy prorokiem, był wysłańcem Bożym i misjonarzem. Szczególnie leżało mu na sercu oddawanie czci wobec Najświętszego Sakramentu, Najświętszego Serca Pana Jezusa, Matki Bożej i Świętych Pańskich – zauważył.
Metropolita przemyski podjął także refleksję nad tym jak współcześnie realizować powołanie do świętości i realizować wezwanie misyjne. – Dzisiaj, gdy snujemy refleksję nad hasłem duszpasterskim „uczniowie-misjonarze”, gdy mówimy o powołaniu powszechnym, w tym powołaniu do świętości, musimy zadać sobie pytanie: jak dzisiaj my mamy być uczniami i misjonarzami? Bo droga ucznia Jezusa prowadzi przez realizację powołania. Tego, które jest wpisane w nasze codzienne życie. Tego, które już zostało podjęte przez zdecydowaną większość spośród nas. To jest powołanie do kapłaństwa, do życia zakonnego, do życia w rodzinie, do życia wobec cierpienia, wobec słabości – pytał arcybiskup.
Odpowiadając abp Szal sięgnął do tekstu św. Józefa Sebastiana Pelczara wskazując, na świętość i wierność Ewangelii. – Drodzy siostry i bracia, myśląc o swoim powołaniu, o wierności, przykazaniom Bożym, przekazaniu miłości Boga i bliźniego, o wierności, obowiązkom wynikającym z naszego stanu, mamy do siebie zastosować słowa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”. Apostołujmy więc swoim życiem, swoim słowem, cierpieniem, także życiem modlitwy – zakończył metropolita przemyski.
W modlitwie wzięli udział także biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej: bp Stanisław Jamrozek i bp Krzysztof Chudzio. Po Mszy świętej odbyła się modlitwa przy relikwiach św. Józefa Sebastiana Pelczara znajdujących się w bocznym ołtarzu archikatedry przemyskiej.
Tekst: ks. Maciej Flader
Zdjęcia: kl. Krzysztof Zawada / WSD Przemyśl




























