W sobotę, 14 lutego 2026 r., wspólnota parafialna w Wysokiej k. Łańcuta przeżywała uroczystość odpustową ku czci św. Walentego. Sumie odpustowej przewodniczył abp Adam Szal, który 25 lat temu przeżywał w tej wspólnocie swoje prymicje biskupie. W homilii metropolita przemyski podkreślił aktualność przykładu św. Walentego dla współczesnego świata.
Abp Szal nawiązał do początków chrześcijaństwa, przypominając, że Jezus zapraszał do swojej szkoły tych, których chciał, aby „byli razem z Nim, żeby pozostali wierni”. – Ze spotkania z Jezusem rodzi się wielki entuzjazm i chęć podzielnia się tą prawdą, że doznali czegoś wielkiego. Nie zatrzymuje tego dla siebie, ale przekazuje innym – podkreślił.
Nawiązując do postaci św. Walentego, arcybiskup zaznaczył, że „święty Walenty to ktoś niezwykły, bo był świadkiem Ewangelii”. – To ktoś, kto został powołany przez Chrystusa – zaznaczył hierarcha i podkreślił, że przykład św. Walentego jest „niezwykle aktualny także dzisiaj” kiedy atakuje się i kpi się z Kościoła, chrześcijaństwa i podstawowych zasad moralnych.
Metropolita przemyski zaznaczył, że „święty Walenty to znak sprzeciwu świata rozumianego w tym sensie negatywnym, ale także to znak nadziei, którzy nie zrażając się przeciwnościami codziennego życia był wierny Chrystusowi”. W tym kontekście kaznodzieja zachęcił wiernych, aby odważnie świadczyli o Jezusie. – Aby tak jak apostołowie iść przez życie jako misjonarze. Napełniając swoje serce Ewangelią, nawracaniem i głoszeniem Ewangelii – apelował.
Na zakończenie homilii arcybiskup Szal wezwał do bycia „żywymi członkami Kościoła Świętego”, którzy „napełniają swoje serca prawdą o Bogu, o zbawieniu, o sensie życia człowieka i tę prawdę głoszą”.
Uroczystość odpustowa miała też szczególny charakter dla metropolity przemyskiego, których pochodzi z Wysokiej i 25 lat temu – dokładnie 11 lutego 2001 roku – przeżywał w tej wspólnocie swoje prymicje biskupie.
Zdjęcia: Jan Janusz
























