– Znakiem Krzyża Świętego rozpoczynamy Świętą Eucharystię, która uobecnia tajemnicę odkupienia dokonaną na krzyżu i przez zmartwychwstanie. Jest to znak nadziei, który powinien Inauguracji roku akademickiego – powiedział abp Adam Szal podczas inauguracji roku akademickiego 2026/2027 w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.
We wprowadzeniu do liturgii metropolita przemyski zwrócił uwagę na cnotę nadziei, która powinna towarzyszyć szczególnie powołanym. – Z nadzieją patrzymy na przeszłość, z nadzieją patrzymy na teraźniejszość i, co jest najważniejsze, z nadzieją patrzymy w przyszłość. Niech ta nadzieja towarzyszy każdemu z nas. I biskupom, kapłanom, siostrom zakon w jednym świeckim, a przede wszystkim alumnom. Aby mieć nadzieję, nadzieję zbawienia, nadzieję zrealizowania swojego powołania. Modlitwa i każda msza święta jest też dziękczynieniem. Dziękujemy więc za miniony rok, za minione wakacje – zaznaczył hierarcha.
Abp Adam Szal zwracając się do najmłodszych alumnów, życzył aby mądrze rozeznawali swoje powołanie. – Tej nadziei życzymy wszystkim alumnom, zwłaszcza alumnom, którzy rozpoczęli rok propedeutyczny, który to pomaga im rozeznać powołanie i odpowiedzialnie podjąć decyzję realizacji tego powołania – pięknego powołania kapłańskiego – zauważył arcybiskup przemyski.
W słowie powitania ks. Maciej Dżugan, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu wyszedł od aktualnego hasła roku duszpasterskiego, wskazując na powszechność konieczność przylgnięcia do Jezusa. – Aktualny rok duchowej i duszpasterskiej pracy w kościele w Polsce przeżywamy pod hasłem „uczniowie-misjonarze”. Uświadamia nam ono, że każdy chrześcijanin, a szczególnie osoba obdarzona powołaniem kapłańskim lub zakonnym, powinna najpierw nieustannie troszczyć się o to, by być coraz doskonalszym uczniem Jezusa i żyć jego Ewangelią, aby potem jako świadek z mocą i skutecznie głosić ją całemu światu – mówił rektor.
Jak zauważył ks. Dżugan, Msza śwęta rozpoczynająca nowy rok akademicki do dobra sposobność, by prosić o potrzebne łaski i Boże błogosławieństwo. – Dziś po okresie wakacyjnego odpoczynku i owocnych doświadczeniach pracy duszpasterskiej gromadzimy się w seminaryjnej kaplicy, by z księdzem arcybiskupem i innymi pasterzami prosić Boga o łaskę i błogosławieństwo na kolejny rok pracy formacyjnej, który ma pogłębić naszą zażyłość z Jezusem, prowadzić do cierpliwie i wytrwale zdobywanej świętości, a jednocześnie uczyć nas stawania się odważnymi świadkami Pana w codzienności – wskazywał ks. Maciej Dżugan.
Homilię wygłosił Bp Paul Sundu z Papui i Nowej Gwinei, który najpierw wyraził wdzięczność za polskich misjonarzy pracujących w Papui i Nowej Gwinei, a następni odniósł się do dziedzictwa wiary i polskich świętych, które polscy misjonarze niosą podczas swojej pracy misyjnej.
Odnosząc się do Ewangelii, hierarcha zaznaczył, że podstawą w realizacji powołania kapłańskiego jest mieć dobrą intencję. – Nieść ludziom dobrą nowinę i miłość, a w tym wszystkim musimy mieć dobrą intencję. Nie powinniśmy mieć nigdy złej intencji w tej drodze do zastania kapłanem oraz nie powinniśmy mieć złych intencji jako kapłani. Nie możemy też zapominać, że to powołanie o dobrej intencji nie jest skierowane tylko do kapłanów, biskupów, seminarzystów, ale do wszystkich osób, aby przynieść Jezusa do innych ludzi. Pozwólcie sobie być razem z Chrystusem. Mamy być ciągle blisko niego, blisko jego słowa, blisko jego ciała, szczególnie w Eucharystii – apelował bp Paul Sundu.
Zwracając się bezpośrednio do seminarzystów zwrócił uwagę, że w życiu seminaryjnym i kapłańskim napotkają wiele wyzwań, ale Chrystus będzie ich nieustannie umacniał. – Pamiętajcie, że i waszym życiu będzie wiele wyzwań. Jezus przyniósł nam nową nadzieję, dał nam coś nowego, więc to jest nasze umocnienie. On stworzył z nas nowe stworzenie. Czyli powinniśmy odpowiadać z wdzięcznością, że w tych wyzwaniach Bóg nam pomaga i to jest nasze umocnienie. I wy, seminarzyści, dzisiaj szczególnie was zapraszam, budujcie wasze powołanie na dobrej intencji podążania za Jezusem. Pamiętajcie również, że powołanie seminarzysty to też powołanie do tego, żeby właśnie wasze życie było złączone z życiem Jezus. Wasz czas, wasze życie, wasze serce, wszystko należy do Chrystusa – mówił kaznodzieja.
Bp Sundu podkreślił także znaczenie modlitwy w formacji seminaryjnej, która jest kluczowa w drodze do kapłaństwa. – Profesorowie i formatorzy. Naszym zadaniem jest uczyć seminarzystów, ale nie zapominajcie, że tym co jest najbardziej istotne w nauczaniu to, aby nauczyć ich modlitwy oraz trwania przy Jezusie. Właśnie kiedy nauczymy ich modlitwy trwania przy Jezusie w wyzwaniach będą przynosić zawsze dobre owoce – mówił bp Paul Sundu z Papui i Nowej Gwinei.
Dalszy ciąg uroczystości odbył się w auli Instytutu Teologicznego w Przemyślu. Po radosnym Gaudeamus Igitur głos zabrał ks. dr Maciej Dżugan – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, który przywitał zaproszonych gości. Wykład inauguracyjny „Stopnie muzycznej świadomości w dziele De institutione musica Boecjusza” wygłosił ks. dr Marcin Koperski, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Formację w seminarium rozpoczęło 36 alumnów, w tym 9 nowych alumnów, którzy rozpoczęli etap propedeutyczny. Formacja w seminarium trwa 7 lat: rok propedeutyczny i 6 lat studiów teologiczno-filozoficznych.
Tekst: ks. Maciej Flader
Zdjęcia: kl. Mateusz Karaś








































