We wtorek, 2 czerwca 2026 r., abp Adam Szal wziął udział w obchodach 25-lecia Warsztatów Terapii Zajęciowej w Białobrzegach. Jubileusz świętowano w Żołyni, a zainaugurowała go dziękczynna Eucharystia, której przewodniczył metropolita przemyski. – Dzisiaj prosimy o tę miłość modląc się z wdzięcznością w intencji tych, którzy tę miłość w naszym środowisku, w naszym życiu potrafią okazać. Modląc się także w intencji, aby nie brakło ludzi życzliwych, którzy mają ileś talentów i potrafią się nimi dzielić, czyli tych talentów zakopywać, ale te talenty rozwijać – powiedział w homilii abp Szal.
W homilii abp Szal skupiał się na przypowieści o talentach oraz na postawie służby i miłości bliźniego. Hierarcha nawiązał do historii Rosy, kobiety urodzonej bez rąk i nóg, która mimo głębokiej niepełnosprawności nauczyła się wyszywać, malować i pisać, a także zarabiać na utrzymanie siebie i swojej rodziny. Jej postawa, polegająca na rozwijaniu otrzymanego talentu, została przedstawiona jako wzór do naśladowania.
W tym kontekście abp Szal skrytykował współczesny egoizm. – Tęsknotą współczesnego człowieka jest to, aby dobrze zjeść i spędzić wesoło czas, czyli bawić się jak ten bogacz w Ewangelii świętej. Teraz współczesnego człowieka charakteryzuje jakiś skrajny egoizm, który nie pozwala dostrzec drugiego człowieka będącego w potrzebie – podkreślił kaznodzieja przywołując postawę bogacza z Ewangelii św. Łukasza, który bawił się, ignorując Łazarza. – Ale Chrystus mówi o tym, żeby żeby umieć służyć tak jak On, żeby umieć być sługą dla wszystkich – dodał przypominając, żeby wszyscy, jako uczniowie Jezusa przyjmowali tę postawę w swoim życiu.
Nawiązując do słów św. Pawła o wzajemnym noszeniu brzemion, metropolita przemyski zaznaczył, że wezwanie to jest nadal aktualne dla każdego człowieka. – Także i dla tych, którzy otworzyli swoje serca, tworząc różne placówki charytatywne działające w ramach Caritas Archidiecezji Przemyskiej, czy też w formie warsztatów terapii zajęciowej, które istnieją w naszej przemyskiej archidiecezji i na Podkarpaciu – powiedział kaznodzieja i podkreślił, że talenty, które otrzymujemy, mają być rozwijane i wykorzystywane do służby innym, a osoby niepełnosprawne powinny być w tym znaczeniu nauczycielami miłości, wierności i odpowiedzialności.
– Dzisiaj prosimy o tę miłość modląc się z wdzięcznością w intencji tych, którzy tę miłość w naszym środowisku, w naszym życiu potrafią okazać. Modląc się także w intencji, aby nie brakło ludzi życzliwych, którzy mają ileś talentów i potrafią się nimi dzielić, czyli tych talentów zakopywać, ale te talenty rozwijać – podkreślił abp Szal i zakończył homilię modlitwą o uwolnienie od egoizmu i wygodnictwa, o umiejętność dostrzegania i pomagania cierpiącym, z pełną życzliwością, dobrocią i pokorą, pamiętając, że w potrzebującym bliźnim staje przed nami sam Chrystus.
Chociaż Warsztaty Terapii Zajęciowej w nazwie mają Białobrzegi to jubileusz świętowano w Żołyni, gdzie znajduje się siedziba placówki, w której osoby z niepełnosprawnościami mogą liczyć na codzienną terapię i naukę samodzielności w mieszkaniach treningowych. Druga część obchodów jubileuszowych miała miejsce w Gminnym Ośrodku Kultury w Żołyni.
Jubileusz 25-lecia był okazją by podziękować społecznikom, którzy te warsztaty przed laty tworzyli niemal z niczego, spotykając się w przypadkowych salach i integrując środowisko, rozmawiając o tych samych problemach i szukając systemowych rozwiązań.
WTZ w Białobrzegach to jedne z 39-ciu działających na Podkarpaciu takich placówek. Teraz pomagają 55 uczestnikom, ale w historii takich osób miały blisko 80. Wspierają osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 16 do nawet powyżej 50 lat. Ich działalność w większości finansuje PFRON, pomaga też starostwo łańcuckie.
Tekst i zdjęcia: Łukasz Sztolf






















